Dlaczego okna w samolocie muszą być odsłonięte na czas startu i lądowania?
Jeśli lecieliście kiedykolwiek w życiu samolotem, to zapewne natknęliście się na coś takiego. Chodzi oczywiście o prośbę załogi o odsłonięcie okien krótko przed lądowaniem. Okna odsłonięte są także w trakcie startu maszyny. Czy chodzi tutaj o przygotowanie pasażerów do pierwszego kontaktu z ziemią po tak długim czasie spędzonym w powietrzu? Zdecydowanie nie. Chodzi o coś ważniejszego niż zwyczajny komfort psychiczny uczestników lotu.

Odpowiedź na to pytanie znaleźliśmy na portalu Quora. Udzielili je przedstawiciele branży lotniczej – oficer ds. bezpieczeństwa lotów, pilot i członek IATA, Międzynarodowego Zrzeszenia Przewoźników Powietrznych.

Okna są więc odsłonięte ponieważ pasażerowie mogą przydać się załodze samolotu. Jeśli tylko coś pójdzie nie tak – z silników zacznie wydobywać się dym itp. – pasażerowie na pewno natychmiast dadzą o tym znać. Jeśli załoga miałaby w tym przypadku polegać tylko na sobie, to na pewno całość byłaby dużo trudniejsza do ogarnięcia.

Na wypadek katastrofy okna muszą być odsłonięte. Załoga w takiej sytuacji musi dobrze widzieć co dzieje się na zewnątrz samolotu i zaplanować całą procedurę. W tym przypadku mogą liczyć się nawet sekundy. Personel naziemny ma w takiej sytuacji również lepszy wgląd do wnętrza maszyny.

Ludzki wzrok potrzebuje kilku chwil, aby przyzwyczaić się do dziennego światła. Jeśli więc lot odbywa się w dzień i nagle wpuszczono by światło do wnętrza samolotu, to każdy pasażer na moment mógłby zostać oślepiony. Taka sytuacja nie brzmi wprawdzie wcale groźnie, pomyślcie jednak co by było, gdyby coś takiego wydarzyło się w trakcie awarii, kiedy to trzeba wszystkich natychmiast ewakuować. Oto kolejny powód.

Linie lotnicze mają jednak swój wewnętrzny regulamin i nie u każdego przewoźnika trzeba odsłaniać okna przed lądowaniem.
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 20 sierpnia 2019 o 21:08 przez e-wonsz
Niewiele osób o tym wie, ale ryż powinno się zjeść od razu po ugotowaniu. Późniejsze spożycie może być groźne
Wiele osób uwielbia ryż. Wprawdzie zwykle kojarzony jest on z osobami, które chodzą na siłownię i starają się zachować odpowiednią dietę, to jednak jego spożywanie może przysłużyć się każdemu. Mamy do dyspozycji bowiem mnóstwo odmian ryżu. W sprzedaży dostępny jest ryż biały, brązowy, a nawet dziki. Najzdrowszy dla nas jest oczywiście brązowy i dziki. Niewiele osób zdaje sobie jednak z tego sprawę, że ryż należy zjeść od razu po spożyciu. Pozostawienie go na dłużej i późniejsze zjedzenie, może być dla nas groźne. 

W ziarnach ryży znajdują się często bakterie Bacillus cereus. Niektóre z nich przeżywają obróbkę termiczną, przez co nie czynią nam szkody, jeśli jednak pozostawimy je na dłużej, może dojść do ponownego ich rozmnożenia. Wtedy mogą stanowić dla nas prawdziwe niebezpieczeństwo.

Następstwem spożycia takiego ryżu z bakteriami mogą być nudności, bóle głowy, wymioty, a nawet poważna biegunka. Uważajcie więc na siebie i najlepiej spożywajcie ryż od razu po jego ugotowaniu. Po co narażać się na niepotrzebne nieprzyjemności. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 20 sierpnia 2019 o 21:08 przez e-wonsz

Inteligentnym kobietom trudniej znaleźć partnera. Są bardziej wybredne i wolą pozostać same niż być z kimś niewłaściwym.

Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 24 sierpnia 2019 o 18:08 przez Defdef

Niemal 200 kilometrów przez tajgę przeszedł pies o imieniu Maru. Mastiff pokonał ogromny dystans, by wrócić do swoich właścicieli, którzy zdecydowali się oddać czworonoga do schroniska .

Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 24 sierpnia 2019 o 17:08 przez Defdef

W 2013 roku Lady Gaga podarowała bezdomnemu pewną sumę pieniędzy wraz z różą. Na jego prośbę zrobiła sobie też z nim zdjęcie. Gdy mężczyzna pochylał się w jej stronę powiedział: "Ale ode mnie czuć zapach", na co Lady Gaga odpowiedziała: "Nic nie szkodzi, ode mnie też".

Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 24 sierpnia 2019 o 17:08 przez Defdef

Badania wykazały, że po wypiciu alkoholu łatwiej porozumieć się w języku obcym.

Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 24 sierpnia 2019 o 17:08 przez Defdef
Baron o swojej ekologicznej farmie: "Chcemy żeby nas naśladowano"
Antoni Pawlicki i Baron w "Pytaniu na śniadanie" opowiedzieli o swojej ekologicznej farmie. Jestem człowiekiem pełnym idei i marzeń, który od dłuższego czasu dba o swoje zdrowie. Świadomie się odżywiam, świadomie żyję i naturalną konsekwencją tego jest przystąpienie do misji Ostoja Natury, gdzie zrzeszonych jest kilkadziesiąt osób - wyjaśnił Baron. My rolnikami nie jesteśmy, dopiero się tego uczymy. (...) Świat stoi na rozdrożu. Jeżeli nic nie zmienimy w naszym stylu życia, to wkrótce dojdzie do katastrofy ekologicznej (...) utoniemy w śmieciach, powietrze będzie zatrute (...) Nasza spółdzielnia wpisuje się w ideę zrównoważonego rozwoju (…) przez uprawianie warzyw ekologicznych - dodał Pawlicki. Ostoja Natury obecnie ma w ofercie bio warzywa, owoce, zioła i zboże, jednak Baron zapowiada, że w planie jest też hodowla "dorodnych ryb". Celebryci co jakiś czas zjawiają się na farmie i wykonują prace rolnicze, np. budują rabatki i sadzą warzywa.  Przesadziłem cebulę i to jest bardzo ciężka praca - pochwalił się Antoni. (...) Chcemy, żeby nas naśladowano. Ekologiczne jedzenie ratuje Ziemię. Możemy jeść syf, a możemy nie jeść syfu. To się odkłada wszystko w naszych organizmach.Jeżeli mogę sam sobie wytworzyć zdrowe jedzenie, to chcę to robić - podsumował Baron.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 18 sierpnia 2019 o 13:08 przez jatoja
Załapano hakera, który zaatakował konto Ewy Farnej

Radosną wiadomością podzieliła się na Instagramie: Drodzy fani, też dzięki Waszej pomocy udało się odzyskać moje oficjalne konto na Facebooku! Jest już znów pod moją kontrolą. Dziękuję wszystkim, którzy pomogli nam zatrzymać ten atak. Hacker poniesie konsekwencje prawne, też dlatego, że naruszył prawa minimum 3 osób. Prywatne fotografie zostały skradzione z komunikatora: Stąd też zdjęcia z garderoby, kopie umów z pracy, zdjęcie kostiumów z teledysku czy też fotodokumentacja pękniętego ramiączka przy nowym T-shircie... Z komunikacji z Messengera. Ewa swoje oświadczenie zakończyła wymowną puentą: Martwi mnie bardzo, że moi najmłodsi fani byli zmuszeni czytać obrzydliwe wulgaryzmy. Uwierzcie, że ostatnia rzecz, jakiej potrzebowałam w trasie jako karmiąca mama, to nieprzespana noc z powodu zdesperowanego człowieka pragnącego uwagi... Cóż, może warto sobie uświadomić, ile dzielimy z sobą poprzez social media i jak realnie może nas wirtualny świat dotknąć czy ranić. Uważajcie na siebie, ja lecę na kolejny koncert.

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 18 sierpnia 2019 o 13:08 przez jatoja
Internauta kpił ze wzrostu Qczaja. Trener odpowiada: "No k*rwa, nie urosnę!"
Qczaj należy do grona influencerów, którzy mówią ludziom jak żyć i starają się leczyć ich z kompleksów. Tym bardziej jego wyznawców zaskoczył fakt, że trener zrobił sobie operację plastyczną nosa. Po kilkunastu latach stwierdził, że ciężko mu się ćwiczy i oddycha ze skrzywioną przegrodą nosową. Niedawno jeden z internautów postanowił zakpić ze wzrostu trenera. Z tym już nic nie zrobi... Powodów do uśmiechu mam mnóstwo. Codziennie je widzę i przesiewam przez sito sarkazmu, by dało się funkcjonować i być szczęśliwym w naszym kraju. "Nos? Co tam nos - mógł z nim żyć, ale jakbym miał jego 150 w kapeluszu, to bym się powiesił" - to o mnie. A już myślałem, że tą operacją uda mi się odwrócić uwagę - ironizował. Nie urosnę! No k*rwa, nie urosnę, ale jestem najszczęśliwszym człowiekiem świata na dzień dzisiejszy bo w 10000% rozumiem sens słów, które są moim mottem: UKOCHOJSIE! […] Wiem kim jestem i ani nos, ani wzrost, ani mięśnie większe czy mniejsze nie mają tu żadnego znaczenia. […] Budowałem poczucie własnej wartości od poziomu -100, by dziś móc czuć motyle w brzuchu i dumę z siebie - nie przez zrobienie sobie operacji. Nawet nie przez to, że się do niej przyznałem, choć mogłem zrobić biznesy na "diecie zmieniającej rysy twarzy".
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 18 sierpnia 2019 o 13:08 przez jatoja
Sylwia Bomba pokazała partnera i dziecko
Uroczą brunetkę z programu „Gogglebox. Przed Telewizorem” zna chyba każdy z nas. Jej pozytywna energia i dowcip sprawiły, że młoda mama ma sporo fanek na Instagramie. Jej konto śledzi ponad 400 000 osób! Regularnie dzieli się tam perypetiami swoimi i swojej małej córeczki Antosi. Niedawno pokazała też partnera.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 18 sierpnia 2019 o 13:08 przez jatoja
Następna